Menu

Nie-całkiem-normalne życie

Nie możesz zabić kota? To za głaszcz go na śmierć.

wpis bez tematu

miluska26788

Jakie to życie jest zabawne. Jednego dnia jesteś rozchwytywana przez ludzi, wszyscy chcą być blisko Ciebie, drugiego dnia nie masz do kogo się odezwać - każdy ma Cię w dupie.

Ostatnio zrobiłam typowy remanent moich znajomych. 90% z nich to głównie znajome twarze. Do niedawna myślałam, że mój obecny ex-Grey jest takim moim przyjacielem. Swoją drogą, jak szybko zapominamy o osobach, gdzie tak niedawno chciało się z nimi dzielić życie, a teraz jestem kulą u nogi przypominającą przeszłość. Dziś, kiedy jestem w psychicznej rozsypce, dziś kiedy chcę z nim porozmawiać, wyrzucić z siebie całą złość na los, rozpacz i uzyskać choć cień otuchy i nadziei, przeszkadzam mu w pracy, w treningu z blond pięknością z rozmiarem cycków o dwa większe niż moje. Do niedawna myślałam, że R. dla którego była gąbką, która wchłaniała jego problemy, rozterki, doradzała i słuchała, jest moim przyjacielem. Dziś przeszkadzam mu w pracy.

Czasem ludzie, których uważamy za bliskich naszemu sercu, są osobami, które przez cały ten czas, stały z suszarką w ręku i te serce ogrzewało. Czasem łatwiej jest powiedzieć wszystkie swoje problemy osobie obcej niż bliskiej.

Dlatego rzucam swoją twórczość na blogu, gdzie próbowałam robić wpisy ambitne, a będzie to blog z dużą ilością goryczy, żalu, radości i wszystkich innych moich emocji, które od czerwca żyją we mnie.

Niziołek wraca.

Wracam pod innym imieniem.

Miło mi, Kamila jestem. 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • 74basia

    Czytam i mysle ,ze to moglabym Ja napisac ,mam tak samo ,

  • miluska26788

    Też masz jędrną dupkę, dzięki fałszywym ludziom? :)

  • 74basia

    Mozna tak powiedziec ,nic jednak sie nie zmienia naokolo mnie straszne

© Nie-całkiem-normalne życie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci