Menu

Nie-całkiem-normalne życie

Nie możesz zabić kota? To za głaszcz go na śmierć.

.

miluska26788

Jak wiecie robię projekty finansowe, wyliczenia, kosztorysy, kredyty itp. Głównie skupiam się na firmach ponieważ mam ta pewność, że mi zapłacą. Klienci indywidualni nie zawsze. Życie. To za drogo, tam nie do końca się podoba. Jednym słowem zrobią wszystko, aby było 1:0 dla nich. Oczywiście nie wszyscy, ale większość.

Z racji tego, że takie życie w mojej branży, muszę obsługiwać (jak to brzmi :) ) również i tych indywidualnych. I tak zgłosiła się do mnie w zeszły poniedziałek dziewuszka, lat 20-21 z prośbą o pełen zakres usług. Obrotna ze mnie kobitka więc po godzinie miała wstępny projekt, zaakceptowała, umowę podpisała i....w dalszym ciągu czekam na odzew. Myślę sobie, że pewnie zrezygnowała. Dzwonię, piszę "tak, tak, wszystko jest ok, jak wrócę do domu to Pani wyślę". I tak mamy już wtorek i nic.

Ogólnie to jakaś moda panuje na wyżalanie się na fejsie. Zrobiłam kupę - fejs, rozstałam się z facetem - fejs, kupiłam sukienkę - fejs. A później się ludzie dziwią, że włamanie było :) Wracając do tematu, z ciekawości w wujka gogle wrzuciłam jej nazwisko i patrzę, ma fejsiwo, więc grzech nie zajrzeć. Szybko pożałowałam tego. Dziewczyna młoda, ładna, wszystkie posty na ścianie to wyżalanie się typu: "dziś nad ranem pożygałam się po tym bimbrze...". Ogólnie w każdym dniu licząc od środy do dziś po 10 nowych postów, ale kurwa wysłać mi dane do wyliczeń  nie może.

Nie ważne.

Poza tym, powiem Wam jedno, to było ciężkie lato, to jest ciężka jesień. Fizycznie trochę przesadziłam z pracą, a psychicznie nie daję rady. Ale to temat na osobny wpis.

W każdym razie wróciłam do bloga :)

© Nie-całkiem-normalne życie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci